sobota, 28 marca 2015

Czystek - reklamowa ściema?

Nie wiem, czy zauważyliście jak nagle pojawiło się dużo szumu wokół czystka- zioła, które wygląda tak:
Źródło: Wikipedia


a  w wersji suszonej tak: 


Do zakupu skłoniła mnie z jednej strony ulotka ze sklepu zielarskiego, gdzie robiłam zakupy a z drugiej, opinia koleżanki, która bardzo ceni sobie zdrowy tryb życia. O pozytywnych zastosowaniach można przeczytać co niemiara m.in.:
  • działanie oczyszczające z metali ciężkich;
  • działa antyalergicznie;
  • działa przeciwko bakteriom, grzybom, wirusom;
  • pomocny w leczeniu boreliozy;
  • wzmacnia odporność;
  • oczyszcza skórę również w stosowaniu zewnętrznym;
  • zwalcza wolne rodniki;
  • pomaga w przeroście prostaty.
Jeszcze kilka innych fantastycznych właściwości czystka można znaleźć. Natomiast od początku miałam wrażenie, że coś co jest na wszystko dobre jest w zasadzie do niczego. No ale... kupiłam. A nawet więcej - piję;)

Nie stosuję jednak czystka solo ale mieszam go z pokrzywką oraz miętą, ponieważ jego smak jest dla mnie zbyt "zielny" i cierpki. Nie zauważyłam jednak jego wyjątkowych właściwości w bardzo bezpośredni sposób. Fakt nie choruję, ale na alergię raczej nie pomaga - ja mam dość trudny czas na początku wiosny i niestety pojawiły się u mnie alergiczne zmiany skórne. Może jednak trzeba mu dać szansę przez dłuższy czas? 

Polecam wpis Klaudyny Hebdy  - naprawdę profesjonalny i duuużo w nim wiedzy na temat czystka od strony naukowej. Konkluzja jest podobna do mojej - nie jest to roślina odpowiednia na wszystkie wymienione  schorzenia. Co jednak ciekawe, istnieje tylko nieznaczna ilość badań na temat właściwości czystka. Z wiadomości jednak jakie krążą obecnie w internecie i nie tylko, wynika, jakby ich było bardzo dużo. 
To potwierdza moje podejrzenia - ziołowy marketing szeptany działa;) 

Nie znaczy to jednak, żeby nie pić czystka - ma on bardzo dużo witaminy C i faktycznie zwiera polifenole (ma więc właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne). Stąd też wypróbuję jeszcze jego właściwości zewnętrzne, zwłaszcza, że mam na czym w czas alergenów. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz